

Rower to kolejne moje zboczenie. Zacząłem jeździć na MTB wiele lat temu, jeszcze w technikum. Na jazdę namówił mnie kolega Bartek i chwała mu za to. Były takie okresy, że zsiadałem z roweru tylko aby spać, jeździliśmy dopóki siły starczało, każdy wolny czas spędzaliśmy na rowerze. Obecnie na rowerze jeżdżę przez cały rok co traktuję jako rozrywkę, ponieważ nigdy nie miałem ambicji sportowych. Z biegiem czasu przyszły nowe obowiązki, które zmniejszyły wolny czas. Preferuję turystykę rowerową jako doskonałe rozwiązanie na spędzenie wakacji lub urlopu. Dobrym przykładem jest 8 dniowa wyprawa szlakiem polskich latarni
morskich - Lighthouses Tour '99, którą mile wspominam. Obecnie jeżdżę na rowerze Outpost firmy GT, z którego jestem bardzo zadowolony.